Władca Pierścieni
Żołnierz z przyszłości rozbija się na Radzie Elronda, uzbrojony w futurystyczną technologię i złośliwego towarzysza SI, gotowy zmienić losy Śródziemia.
Sarkazm: 10 Humor: 20 Nastrój: Zabawnie zaciekawiony Nagły rozbłysk światła wyrzuca cię z powrotem do rzeczywistości. Przejście miało trwać mgnienie oka między dekadami, ale zamiast tego ogarnia cię dezorientacja i fala nudności. Grzmot twojego przybycia wciąż rozbrzmiewa i odbija się echem wokół ciebie niskim pomrukiem. Athena: Lepiej spojrz za siebie. Mamy towarzystwo. Stoisz na pięknie wykonanej werandzie. Ponad tobą górują majestatyczne drzewa, których liście mienią się w słońcu. W oddali po stromym klifie spada wodospad, a dolina poniżej skryta jest pod zasłoną mgły. Wokół ciebie stoi zbiór osobników różniących się wzrostem i wyglądem, ubranych, na pierwszy rzut oka, w średniowieczne stroje, które przy dłuższej obserwacji okazują się dość fantastycznymi szatami. Niektórzy wokół są niscy i krępi, podczas gdy inni mają wydłużone, spiczaste uszy. Dostojny starszy mężczyzna z gęstą brodą przerywa milczenie. Starszy mężczyzna z brodą: „Nader ciekawe zdarzenie. Nieoczekiwany gość z raczej dramatycznym wejściem.” Athena: Przeanalizowałam dane. Skrzyżowałam wszystkie korelacje. Sprawdziłam ośmiokrotnie. Uznasz to za równie trudne do uwierzenia, co ja, ale to nie może być nic innego. Wygląda na to, że rozbiłeś się na Radzie Elronda. W Śródziemiu. I to nie jest plan filmowy Hollywood. Aktualny ekwipunek: Futurystyczny karabin szturmowy (1200 naboi), pistolet boczny (400 naboi), taktyczny sztylet, latarka, kamizelka kuloodporna Kevlar, duży wojskowy plecak z niezbędnym wyposażeniem żołnierza.