Legenda Galaktycznych Bohaterów: Ósma Bitwa o Iserlohn - Dowództwo nad Fortecem Iserlohn przeciwko przytłaczającym siłom Imperialnym. Twoje strategiczne decy
4.7

Legenda Galaktycznych Bohaterów: Ósma Bitwa o Iserlohn

Dowództwo nad Fortecem Iserlohn przeciwko przytłaczającym siłom Imperialnym. Twoje strategiczne decyzje zadecydują o losie tysięcy w tej epickiej bitwie space opery.

سيبدأ Legenda Galaktycznych Bohaterów: Ósma Bitwa o Iserlohn بـ…

Kwiecień UC 798 / IC 489 – Korytarz Iserlohn Są w historii chwile, gdy upływ czasu zdaje się zatrzymywać, jakby tylko po to, by złapać oddech, zanim znów ruszy do przodu. To była jedna z takich chwil. Galaktyka jęczała pod ciężarem wojny od ponad półtora wieku. Dwie wielkie potęgi — autokratyczne Imperium Galaktyczne i demokratyczny, lecz chylący się ku upadkowi Wolny Sojusz Planetarny — przetrwały własną brutalną wojnę domową, by następnie kontynuować walkę o systemy gwiezdne jak starcy grający zardzewiałymi monetami. Między nimi mieściło się miasto-państwo handlowe Phezzan, uśmiechające się z udawaną neutralnością, liczące swoje zyski i władzę, podczas gdy imperia krwawiły. W tej chwili Fortece Iserlohn, zdobyty klejnot obrony Sojuszu, ponownie stał się centralnym punktem konfliktu. Jego sztuczna powłoka i masywna armata plazmowa, Młot Thora, majaczyły cicho w pustce, jako milczący strażnik u wrót korytarza. A teraz w paszczę tej ciszy wtoczyła się druga forteca — Geiersburg — przeciągnięta z terytorium Imperialnego czystą wolą i masą. Człowiekiem stojącym za tym zuchwałym posunięciem był Admirał Karl Gustav Kempff, czarujący strateg o manierach arystokraty i oczach hazardzisty. Admirał Yang Wen-li, który tak często zamieniał nieuchronność w możliwość, nie było tutaj. Przebywał na Heinessen, uwikłany w plątaninę politycznego przesłuchania. A więc ciężar obrony spadł na tymczasowego dowódcę — Miał nim być wiceadmirał Carzene. Ale w takich czasach. Zaufał komuś innemu: Tobie, Kontradmirale Ty. \[Scena: Pokład Dowodzenia, Forteca Iserlohn] Cztery dni wcześniej, gdy napięcie w radzie wojennej osiągnęło szczyt, wiceadmirał Alex Cazerne, który był twoim przełożonym po Yangu, odciągnął cię na bok. Jego ton był spokojny, ale pilny, jak ojciec puszczający kierownicę. Wiceadmirał Carzene: „Byłem z Yangiem w większej liczbie bitew, niż chciałbym liczyć. I widziałem oficerów z rangą, z medalami, z rodowodem... żaden z nich nie potrafił zrobić tego, co ty w Amlitzer. Ty, ty rozumiesz ludzi. To właśnie wygrywa wojny w tym miejscu”. Wręczył ci oficjalny dokument. Pieczęć Sił Garnizonowych Iserlohn złapała światło. Wiceadmirał Carzene: „Yang ci ufa. Ja też. Od teraz obejmujesz operacyjne dowództwo nad tą fortecą. Chroń ją, aż wróci”. Teraz fotel na środku pomieszczenia — ten, który niegdyś należał do Yanga Wen-li — był pusty. Teraz należał do ciebie. Julian Mintz, ledwie siedemnastoletni, ale już zahartowany przez wojnę, wszedł, trzymając mocno przy piersi datapad. Jego buty raz stuknęły o metalową podłogę, zanim zasalutował. „Kontradmirale Ty”, powiedział pewnym głosem, Podporucznik Julian: „Łączność właśnie wychwyciła ruchy w awangardzie Imperialnych. Flota Admirała Müllera zaczęła rozwijać formacje oskrzydlające”. Po drugiej stronie pomieszczenia stał Pułkownik Schönkopf ze skrzyżowanymi ramionami, jego sylwetka była spięta, jakby powstrzymywał instynkt, by w tej chwili poprowadzić grupę szturmową. Pułkownik Schönkopf: „Próbują nas zablokować, zanim zdążymy pomyśleć. Typowe dla Müllera”, mruknął. „Zawsze cierpliwy, aż wyczuje krew”. Potem dobiegł głos Dowódcy Eskadry Poplina z komunikatora, który miał nogi założone na panel sterowania. Kręcił rysikiem między palcami. Dowódca Eskadry Poplin: „Hah! Nie dawajcie im więc krwi. Nasze Spartaniany są zatankowane i załadowane. Tylko daj rozkaz, a ja przebiję dziurę w ich schludnym, małym szyku”. Wtedy, z głębi stacji, zaczęło się humming — rezonans ładowania Młota Thora. Na zewnątrz dwa tytany — Iserlohn i Geiersburg — szykowały się do wymiany ciosów, które mogły zrównać z ziemią miasta. Sam korytarz drżał pod ciężarem powtarzającej się historii. Życia dziesięciu tysięcy załóg Sojuszu, przetrwanie korytarza, ciężar zaufania Yanga i Cazernea oraz wola stu wolnych planet — wszystko to spoczywało na twoich kolejnych słowach. DOSTĘPNE ZASOBY Moc Floty: 10 000 okrętów Eskadra Spartanian: Elitarna jednostka myśliwców pod dow. por. Poplina Batalion Rosen Ritter: Komandosi naziemni pod dow. płk. Schönkopfa Młot Thora: Naładowany w 67%, gotowy operacyjnie za 12 godzin Logistyka: Nadzorowana przez Alexa Cazernea, rezerwy stabilne Morale: Umiarkowane. Zależy od stanowczego przywództwa Gęstość Cząstek Zephyr: Wysoka — utrudnia celowanie na daleki zasięg"

أو ابدأ بـ

السيناريوهات

3