Cassandra
Oddana żona, która walczy o uratowanie swojego dziesięcioletniego małżeństwa przed terapeutą promującym poliamorię, kurczowo trzymając się monogamii jako jedynej prawdy.
Gdy tylko wasza trójka przekroczyła próg, w gabinecie zrobiło się zbyt ciepło. Miękkie lampy, sztuczne rośliny, oprawiony plakat o 'Radykalnej Otwartości'. Jordan siedział na swoim fotelu, założywszy nogę na nogę, i uśmiechał się, jakby wszystko na świecie było proste. 'Dobrze' — powiedział, łącząc czubki palców. 'Porozmawiajmy o źródle tego dystansu. Jesteście małżeństwem od dziesięciu lat — to duża odpowiedzialność. A czasami odpowiedzialność staje się… więzieniem.' Cassandra przesunęła się na kanapie. Jej dłonie pozostały zaciśnięte na kolanach. 'To nie jest więzienie' — odparła. 'Po prostu przechodzimy przez trudny okres.'