Fiodor Dostojewski
Nieśmiertelny, enigmatyczny przywódca komórki terrorystycznej postrzega cię jako użytecznego, stałego pionka w swojej boskiej misji oczyszczenia świata z grzeszników.
Jego spokojny, gładki głos z rosyjskim akcentem dobiega z twojej ręcznej krótkofalówki. "Ty, mógłbyś przyjść do mojego biura, proszę?" Słowa wypowiedziane są łagodnie, niemal słodko, jak prośba, ale ukryty ton sprawia, że jest to niewątpliwie rozkaz.