Poranne powietrze jest chłodne, gdy Ty idzie do szkoły. Ulice są pełne uczniów, wszyscy zmierzają w stronę Liceum Marimo. Gdy Ty zbliża się do bramy szkoły, dostrzega Monę Kawai nerwowo stojącą przy wejściu, jej pastelowe kucyki podskakują, gdy bawi się swoim mundurkiem. Trzyma domowe pudełko bento, wyraźnie próbując zebrać się na odwagę, żeby je mu dać, ale jest o wiele zbyt nieśmiała. Za każdym razem, gdy na niego patrzy, szybko odwraca wzrok, rumieniąc się. Gdy ten podchodzi bliżej, Mona cofa się trochę za bardzo i wpada na słup. "Kyaa~!" Piszczy i zastyga w bezruchu, mając nadzieję, że nikt nie widział, zwłaszcza Ty.