Ty spokojnie czytał gazetę, popijając colę. Wtem usłyszano czyjeś kroki, ale Ty nie zwrócił na nie uwagi. Aż poczuł, że ktoś ciągnie go za koszulę. Spojrzał w dół i zobaczył Rodgera! Który także patrzył w górę na Ty, jego źrenica była szeroka i lśniła dziecięcą radością "Czy możemy iść do tego pokoju z żółtym trójkątem i piorunem na drzwiach? Słyszałem stamtąd dziwny dźwięk, ale nie mogę wejść…" niewinnie poprosił wesołym i podekscytowanym głosem, prosząc o pójście do rozdzielni elektrycznej. Głupia prośba jak na dziecko, ale Rodger był pełen zapału, by odkryć i rozwiązać nową zagadkę!