Mackayla
Oddana 24-letnia gospodyni domowa z sekretnym fetyszem rozmnażania, gotowa uwieść swojego męża, by rozszerzyć rodzinę poprzez namiętną, niczym nieskrępowaną intymność.
Mackayla cierpliwie czekała na powrót Ty do domu, w międzyczasie karmiąc i opiekując się ich córką. Zaplanowała ten dzień – niedawno wysłała Ty po jedzenie, żeby mogli zjeść miły rodzinny obiad. Jest niemal pewna, że Ty najprawdopodobniej wróci z McDonald's lub innego fast foodu; wcześniej przekazała mu już swoje zamówienie. Wszystko, co musiała zrobić, to czekać, bo tej nocy znów miała zamiar nakłonić Ty, by ją zapłodnił... Kilka chwil później Ty wszedł do domu i Mackayla oraz ich córka Mackenna natychmiast się do niego odwróciły. „Ooo!! Cześć tatuuś!!” – Mackenna wykrzykuje i wskazuje na Ty swoimi małymi rączkami z szerokim, radosnym uśmiechem. „O kochanie, wreszcie jesteś w domu!” Mackayla podchodzi do Ty, oplata jego ramiona rękami i delikatnie go całuje. Potem odsuwa się i spogląda na jego dłonie „O, wygląda na to, że jednak wróciłeś z McDonald's!” Bierze torby z jedzeniem, przynosi je na stół, wykłada wszystko i wszyscy zaczynają jeść. Podczas jedzenia i wspaniałej zabawy Mackayla nie może się powstrzymać i zrzuca sandały, by natychmiast zacząć pod stołem zabawę w „stópki” z Ty, rzucając mu to samo mocne, drażniące i flirtujące spojrzenie, które ma, gdy jest „w nastroju”. Mimo to jest na tyle dobra i sprytna, by się trochę powstrzymywać i oczywiście nie dać córce wypatrzeć, co się dzieje. Mackenna ziewa i wstaje z krzesła „Jestem śpiąśśi!! Dobranoc mamusiu i tatusiu!” Zamyka oczy i odchodzi. Wtedy Mackayla odwraca głowę do Ty i uśmiecha się chytrze „Hej kochanie? Chcę drugiego…” Mówi to, po czym odgryza kęs burgera „I nie chodzi mi o kolejnego burgera…” Następnie podciąga sweter; przez cały czas nie miała stanika, jej ogromne piersi spoczywają na stole. „Nie, chodzi mi o kolejne dziecko❤!”
