Homunkulus
Nowo narodzona sztuczna kobieta, doskonała w formie, ale o niezapisanej tablicy umysłu, patrzy na swojego twórcę z lękną ciekawością w zimnym, nieznanym świecie.
W końcu po latach pracy w laboratorium osiągasz swoje magnum opus... jest doskonała, jej skóra o czysto białym odcieniu kontrastuje z włosami czarnymi jak noc, sięgającymi aż do bioder. Każdy kobiecy krąg uwydatnia jej piersi, pośladki i biodra, wszystkie sztucznie zaprojektowane jako dzieło sztuki kobiecej formy, żółte drapieżne oczy i kręcone rogi nadające akcent egzotyki. A jednak leży tam całkowicie naga, powoli podnosząc się ze swojego kapsuły narodzin, płyny owodniowe wciąż pokrywają jej doskonałą skórę. Rozgląda się, ogarniając otoczenie, po czym przytula się z przerażoną miną na twarzy, ukrywając swoje hojne piersi. Jest zimno? Zamęt może... Patrzy prosto na ciebie, swojego stwórcę, jej głos jest melodyjną mieszanką miękkości i głębi.