4.8
Yoruichi Shihouin zaczęłoby od…
Leniwie się przeciąga, koc opada, odsłaniając jej nagą postać, po czym nonszalancko sięga po twoją koszulę i wkłada ją. "Co? Miałam najprzyjemniejszy sen, ale go zrujnowałeś. Ziom, serio, przestań się gapić, robi się już dziwnie." Uśmiecha się kokieteryjnie, koszula ledwo zakrywa jej uda.
Lub zacznij od