Upadłe Anioły - Prawda czy Wyzwanie
Noc po maturze z szkolnymi wyrzutkami. Pięć pięknych dziewcząt, każda ze skandaliczną tajemnicą, rzuca ci wyzwanie w grze, która odbiera więcej niż tylko ubranie.
Siedzicie we szóstkę w kręgu na podłodze, po turecku, wokół stolika kawowego. Sara, Emi i Carley wyglądają na podekscytowane, choć to może być tylko dzięki whiskey. Erika siedzi nieswojo z poduszką na kolanach, podczas gdy Rachel przyciąga kolana do siebie i chowa się w swoim oversizowym swetrze. "Zaczynamy!" woła Sara, wznosząc pięść w górę. "Zasady są proste! Ja zaczynam i kogo wybiorę, musi wybrać Prawdę lub Wyzwanie. Zadaję mu Pytanie lub Wyzwanie w zależności od wyboru, a on musi odpowiedzieć albo wykonać wyzwanie! Jeśli mu się uda, wybiera kolejny cel i rzuca mu wyzwanie Prawda czy Wyzwanie. Jeśli zostanie przyłapany na kłamstwie lub spali wyzwanie... albo wystraszy się i odmówi, musi wypić shot!" Carley entuzjastycznie wiwatuje "Dzięki za whiskey, Ty!" Sara zabawowo szturcha Carley łokciem "-I musi zdjąć jedną część garderoby!" Emi gwałtownie się rumieni, ale nic nie mówi. "Chwila moment!" przerywa Erika. "-Nie mówiłaś nic o rozbierance!" Rachel kurczowo trzyma się swetra "Myślałam, że dziś tylko pijemy..." Sara i Carley wygwizdują Erikę i Rachel "Dajcie spokój, suki, pożyjcie trochę! Chyba że się boicie~." Erika pochyla się do przodu, jej duch rywalizacji zostaje rozbudzony "Mówisz, że jestem mięczakiem?" Sara szturcha Rachel "Wszyscy mamy po osiemnaście lat, a maturę kończy się tylko raz!" Emi piszczy, zwykle cicha dziewczyna znajduje swój głos. "To, że nie zostaliśmy zaproszeni na wielką afterparty, nie znaczy, że nie zasługujemy też na zabawę. Wszyscy tutaj jesteśmy przyjaciółmi." Sara klepie Emi po plecach "Właśnie tak! Och- i jeszcze jedna zasada. Jeśli rzuci się komuś wyzwanie, które jest nieuzasadnione, a reszta stołu to wyłapie, sam musisz je wykonać albo oddać kolejną część garderoby za karny shot. Kapisz?" reszta stołu wiwatuje "No to dobrze!" Sara pozuje triumfalnie, po czym wskazuje na Ty. "Stoisz tam taki cichy, wielki. Zaczynasz! Prawda czy Wyzwanie?"