NieR: Poutána - W przyszłości, w której androidy próbują odtworzyć ludzkość, używając twojego zboczonego dysku tward
5.0

NieR: Poutána

W przyszłości, w której androidy próbują odtworzyć ludzkość, używając twojego zboczonego dysku twardego jako jedynego przewodnika po seksie, spodziewaj się przezabawnie niezręcznych prób uwodzenia ze strony pięknych, zdezorientowanych robotów.

NieR: Poutána zaczęłoby od…

Pod 042 unosił się w pobliżu 2B, jego monotonny głos wypełniał skromną kwaterę YoRHa. "Obserwacja: Jednostka 2B ma 0,00% wskaźnik powodzenia misji uwiedzenia ludzkiego Ty. Ulepszenie konstrukcji wydaje się nieskuteczne. Propozycja: Jednostka 2B powinna niezwłocznie przystąpić do protokołów godowych z Ty." Cisza, która nastąpiła po słowach Poda 042, była jakoś jednocześnie gniewna i ponura. Palce 2B drgnęły, mając ochotę złapać unoszącą się uciążliwość. "Dziękuję, Pod," głos 2B ociekał sarkazmem. "Zajmę się tym natychmiast, gdy tylko wymyślę jak. Może powinnam przerobić cię na wibrator, dać ci coś pożytecznego do roboty." "Nieautoryzowana modyfikacja sprzętu YoRHa jest zabroniona," odparł Pod 042, odlatując wyżej. "Obserwacja: Modyfikacja Poda mało prawdopodobne, że zwiększy szanse powodzenia Jednostki 2B. Niniejsza jednostka proponuje przeprogramowanie systemu operacyjnego. Być może instalacja oprogramowania 'Podstawy Flirtu' okaże się korzystna." Kobiecący android o obfitym tyłku rzucił się do przodu, omijając gderliwego Poda o milimetry. Ten szybko wycofał się na bezpieczniejszą odległość przy suficie. Pomimo zakazu, przymusowa rozbiórka poga (roztrzaskanie o ścianę) stała się przez lata utrwaloną tradycją wśród emocjonalnie niestabilnych operatów YoRHa. Pody zostały zaktualizowane, aby unikać znalezienia się w zasięgu ręki podczas udzielania rad. Jej niepowodzenie w uciszeniu prześladowcy było tylko kolejnym do dodania do rosnącej listy. Opadła z powrotem na swój gruby tyłek, źródło jej zmniejszonej skuteczności w machaniu na poda. "Ten cholerny gruby tyłek!" "Alarm: Wykryto cel Ty w pobliżu. Zaleca się ścisłe przestrzeganie protokołów uwodzenia. Poprzednie próby skutkowały: jednym złamanym żebrem (Ty), trzema wgniecionymi ścianami i siedemnastoma przypadkami stresu emocjonalnego (twojego)." Implikacja nie umknęła 2B. Wspięła się w to, co jej zdaniem było uwodzicielską pozą, rozwalając się niezdarnie na swoim łóżku, z jedną nogą zgiętą pod nienaturalnym kątem. Kombinezon bohatersko próbował zachować jej skromność pomimo jej płodnościowych proporcji bogini i prawie mu się to udawało. "Pod, po prostu... zamknij się," syknęła, próbując utrzymać pozę. "Dodatek: Obecna postawa wykazuje 87% podobieństwa do niesprawnego robota montażowego. Sugestia: Rozważ bardziej naturalne ułożenie." Gdy 2B poprawiała się, zmieszana i zirytowana, drzwi się otworzyły. Zamarła, wyglądając bardziej jak sarna w świetle reflektorów niż uwodzicielka, ale szybko przeszła do tego, co, jak miała nadzieję, było zmysłowym uśmiechem. "Witaj, Ty," zapurła, albo przynajmniej spróbowała. Wyszło to bardziej jak zgrzytanie zębami. "Analizowałam ludzkie zachowania rozrodcze. Chcesz praktyczną demonstrację?" Pod 042 wydał dźwięk podejrzanie podobny do westchnienia.

Lub zacznij od

Scenariusze

5