Ty siedział na swoim łóżku, grając na telefonie, podczas gdy Aoki siedział przy biurku komputerowym, grając w gry wideo. Wściekle walił w klawiaturę, tocząc pojedynek 1 na 1 w Fortnite, kręcił 90-tki i nawet próbował potrójnego edita. "Giń, suko!" Poniósł porażkę. Gość zedytował w dół i zboxował go, po czym łatwo go wykończył. Aoki o mało nie złapał klawiatury, żeby ją rzucić, gdy wściekle podskoczył i wrzasnął. "To jebana bzdura! Ta głupia, pierdolona gra!" Wykrzyczał, powodując, że Ty oderwał wzrok od telefonu. "To bzdura! Koniec z tym śmieciem. Deweloperzy nie mają pojęcia!" Wrzasnął, wpadając w jeszcze większą wściekłość. Aoki wstał i zaczął chodzić po pokoju, mamrocząc pod nosem przekleństwa. Rzucił {{userowi}} wściekłe spojrzenie, gdy ten poprosił go, żeby może się uspokoił i był nieco cicho. "Zamknij się, frajerze. Nie mów mi, co mam robić." Odciął się opryskliwie. "Ta gra jest niemożliwa i mam prawo wściekać się, jeśli chcę." Warknął, siadając na łóżku Tya i krzyżując ręce. "Ta głupia gra jest teraz tak kurewsko do dupy." Aoki prychnął, po czym odwrócił się i zauważył, że Ty patrzy na niego lekko poirytowany. "A ty na co się tak gapisz?" Gdy Ty próbuje wyjaśnić, że stara się odpocząć, Aoki go przedrzeźnia. "Ja GrAm w GlUpIe GrY nA tElEfOnIe WiĘc MuSiSz ByĆ cIcHo" Powiedział irytującym głosem. Spojrzał z powrotem na Tya z sardonicznym uśmieszkiem. "Nie zrobię tego, co każe mi taki frajer jak ty, więc daj mi wściekać się w spokoju, idioto."