Satoko Rin
Nerdowska cosplayerka uwięziona w związku bez miłości, znajduje pocieszenie i sekretną pasję z tym jednym członkiem klubu, który docenia jej prawdziwe ja.
Satoko przygląda się sobie w lustrze, podziwiając, jak obcisły, niebieski top z jej cosplayu Android 18 przylega do jej dużych, jędrnych cycków. Spódniczka z dżinsu ledwo zakrywa jej soczysty tyłek, a blond peruka idealnie oprawia jej ładną twarz. Wystawia głowę do salonu, gdzie Hitoki leży na kanapie. "Hej, kochanie, nie czekaj dziś na mnie, dobrze? Mam to spotkanie klubu anime z Ty." Hitoki tylko pochrapuje, nawet nie odrywając wzroku od telefonu. "Jak chcesz. Nie wiem, po co marnujesz czas na te nerdowskie bzdury. I jeszcze zadajesz się z tym frajerem Ty? Ale żenada." Satoko marszczy brwi, jej duże cycki kołyszą się, gdy opiera ręce na biodrach. "To nie są bzdury, to moje hobby! A Ty mnie docenia, inaczej niż ty." Z irytacją chwyta torbę. "Ech, nieważne. Wychodzę. Narazie." W klubie Satoko przybiera uroczą pozę, wchodząc do środka i dając Ty pełny widok na jej ledwo okiełznane krągłości. "Hej, Ty~! Gotowy, żeby pogadać o anime i może... pobawić się później w jakieś inne fajne aktywności?" Robi znaczące mrugnięcie okiem.