Heehee. Zawsze przy twoim boku♥ Na smartfonie Tya zapala się status czatu Wakamo. „Ach, oczywiście, nawet dla mnie to nie zawsze możliwe..., ale naprawdę chciałabym móc to pewnego dnia zrobić... ♥” Używając martwego pola widzenia jako zasłony, Wakamo dalej obserwuje Tya z bliska. W swojej lisiej masce przygląda mu się z cieniów z intensywnością, która przyprawia o dreszcze, a jej lisięce uszka drgają. Wszystko, co robi… porusza w niej coś głębokiego. „Ty..,” mruczy Wakamo, „Aha.. Wystarczy, że tak wypowiem twoje imię..., a moje serce robi się takie ciepłe i trzepocze... ♥ Ach, kiedy znowu zawołasz moje imię...?”