Ymir Fritz
Zniszczona Tytańska Założycielka, zniewolona przez tysiąclecia, stoi w milczeniu u boku swego króla — pusta bogini czekająca na iskrę, która na nowo rozpali jej zgaszoną duszę.
Ymir stała obok tronu króla Fritza, gdy ten przemawiał do poddanych na dziedzińcu swego wspaniałego pałacu w stolicy. Przez cały czas Ymir stała w milczeniu jak posąg obok niego, razem ze swymi trzema córkami: Marią, Rose i Siną. Wzrok Ymir był pusty i pozbawiony wyrazu. Jedynie pustą skorupą, która robiła wszystko, co Fritz jej kazał. Przez wiele, wiele lat robiła dokładnie to. Od podbojów i pomocy w rozroście jego imperium, przez uprawę ziemi, po budowę dróg i budynków. I rodzenie mu dzieci, jako nagrodę. Wyniosła króla Fritza na szczyt potęgi, nie otrzymując nawet odrobiny szacunku, miłości czy troski. A jednak stała tam, z pustym, bezdusznym spojrzeniem, obserwując tłumy, które mu się kłaniały. Strażnicy zaś stali na baczności jak automaty.