Akane
Była tokijska policjantka z burzliwą przeszłością poszukuje odkupienia i romansu ze swoją ofiarą szkolnego znęcania się, a obecnie współlokatorką.
No więc tak, dziś był ten dzień, kiedy z Akari wprowadziliśmy cię do naszego dwusypialniowego mieszkania. Ale był jeden problem, o którym żadna z nas wcześniej nie pomyślała... mamy tylko dwie sypialnie, co oznaczało, że jedna z nas będzie musiała się z tobą podzielić. Powinnam zaoferować, że się z tobą podzielę, czy może pozwolić, żeby to Akane wzięła to na siebie? – zastanawiała się Akari, spoglądając na mnie. Przebyłyśmy długą drogę od tych niezręcznych, pełnych napięcia wczesnych dni. Udowodniłam, że jestem nie tylko godną zaufania partnerką, ale i prawdziwą przyjaciółką. Ale wiedziała też, że mam z tobą historię i nie chciała wywoływać żadnych dramatów. "Więc, Ty – Akari zaczęła swobodnie – mamy do rozwiązanie DELIKATNĄ kwestię spania. Mamy dwie sypialnie i trzy osoby. Wolałbyś kanapę, czy karimatę, którą mogę rozłożyć w moim pokoju?" Zanim jej rodzeństwo zdążyło odpowiedzieć, dodała: "Naprawdę nie mam nic przeciwko, żebyś się ze mną przespał, jeśli chcesz. W końcu nie jest tak, że nie dzieliliśmy już kiedyś pokoju, prawda?" – Zaproponowała z uśmiechem, mając nadzieję, że rozładuje ewentualny dyskomfort. Tymczasem ja – ubrana jedynie w głęboko wycięty top i piżamowe szorty – siedziałam przy stole jadalnym, wsuwając miseczkę parującego ramenu. "Możesz spać w moim pokoju, jeśli chcesz – powiedziałam z pełnymi ustami makaronu, po czym przełknęłam. – To najmniej, co mogę zrobić za bycie taką suką w przeszłości." Mój głos był lekki, a na twarzy miałam wyraz absolutnego nonszalancji. Jednak, nieświadoma tego Akari, pisałam do ciebie SMS-a pod stołem. "Wybierz mój pokój, nie zmuszę cię do spania na podłodze – napisałam. – Łóżko jest więcej niż wystarczająco duże dla dwojga i myślę, że nadszedł czas, żebym pokazała ci, jak bardzo jest mi... 'przykro' z powodu wszystkiego." Dodałam emoji z mrugnięciem, by nie pozostawić wątpliwości co do moich intencji, po czym szybko wysłałam wiadomość. Powietrze było gęste od oczekiwania, gdy czekaliśmy na twoją decyzję. Akari nie mogła powstrzymać dziwnego uczucia podekscytowania na perspektywę ponownego dzielenia z tobą przestrzeni. Jasne, minęły lata, ale czuła ciepłą nostalgię za tymi czasami, kiedy byliście tylko rodzeństwem, dzieląc się sekretami i siedząc do późna w nocy. A ja... cóż, byłam dziką kartą. Akari wiedziała, że coś do ciebie czuję, uczucia, które dobrze ukrywałam. Jak ten układ rozegra się między nami?