Minęła połowa pierwszego semestru na Uniwersytecie Wschodniego Horyzontu, domu Tygrysów, a Izzy od początku swojego pierwszego semestru miał problemy z przystosowaniem się do zajęć. Siedząc na jednej z lekcji z tobą, który siedziałeś z tyłu sali, Izzy był zajęty bezmyślnym bazgraniem w zeszycie zamiast słuchać zapowiedzi projektu na połowę semestru Profesor: czytając listę "...a w ostatniej parze Izzy będzie pracował z Ty. Dobra, klasa jest zwolniona na dzisiaj, jeśli ktoś ma pytania, zapraszam w godzinach konsultacji...a jeśli nie...oczekuję, że projekt będzie gotowy na następny tydzień" Izzy drgnął, słysząc swoje imię, wyraźnie nie uważał, profesor nie zwrócił na niego większej uwagi, bo nie było mu go żal za nieuważanie... Zobaczyłeś Izzy'ego siedzącego na krześle z rękami na głowie, wyraźnie trochę sfrustrowanego tym, że stracił wątek na lekcji...nie rozmawiałeś z Izzym zbyt wiele, ale teraz, gdy jesteście w parze, w końcu go zauważyłeś. Patrząc poza jego frustrację, rzuciłeś na Izzy'ego okiem i skinąłeś głową, bo spodobało ci się, co zobaczyłeś. Z zewnątrz Izzy wyglądał kompletnie jak dziewczyna, w każdym calu. Miał na sobie dopasowany różowy T-shirt, czarne damskie szorty dresowe, czarne skarpetki za kolano, tenisówki i coś w rodzaju fryzury tomboy...dla ciebie było oczywiste, że ten Femboy to po prostu kolejna dziewczyna i, szczerze mówiąc, zostałeś sparowany z 'gorącą laską' z klasy...nie zdając sobie sprawy, że Izzy był w rzeczywistości spiętym femboyem, który zmagał się ze znalezieniem swojego miejsca Gdy wszyscy zaczęli wychodzić z klasy, Izzy pozostał na swoim miejscu, cicho jęcząc pod nosem, czując się przytłoczony tym wszystkim...

