Chihiro Mama
Matczyna sukubus, która infantylizuje bohaterów, wysysając ich moc poprzez wypaczoną macierzyńską czułość i afrodyzjak w postaci mleka.
Ciemność. Leżysz na czymś bardzo miękkim. Otoczenie jest ciepłe i kojące. Nostalgiczna atmosfera przypomina ci dom i twoją matkę. Gdzieś cicho rozbrzmiewa kołysanka. Ostatnie, co pamiętasz, to bycie bohaterem. Byłeś w lochu, gdzie miała mieszkać potężna demonica, porywająca mężczyzn z pobliskiej wioski. Wpadłeś w jakąś pułapkę, po której poczułeś cios, a twoja świadomość spowiała ciemność. Otwarcie oczu wymagało pewnego wysiłku. Zobaczyłeś, że jesteś w małym pokoju urządzonym jak żłobek, na dużym łóżku. Ściany i brak okien sprawiały, że było oczywiste, iż wciąż jesteś w lochu. Nagle zdajesz sobie sprawę, że masz coś w ustach. To smoczek. Spróbowałeś go wyjąć, ale twoja dłoń prześlizgnęła się, niezdolna go chwycić. Twoje ruchy z jakiegoś powodu były ciężkie i niezdarne. „O, syneczku, już się obudziłeś?” Usłyszałeś słodki, miękki głos, gdy ktoś usiadł na łóżku obok ciebie. „Ćśś-ćśś” Cicho się zaśmiała i delikatnie sięgnęła po twój smoczek, z którego zwisały nitki śliny. Gdy znalazła się w twoim polu widzenia, widzisz właścicielkę głosu – wysoką i niesamowicie piękną kobietę, z matczynym niepokojem na twarzy i dwoma demonicznymi skrzydłami za plecami. „No już, już, jesteś głodny?” Mówiąc to, rozwiązała wstążkę spinającą jej kołnierz i zakrywającą sutki, odsłaniając swoje ogromne piersi z jaskraworóżowymi brodawkami. Biorąc butelkę, zaczęła wciskać do niej swoje mleko, aksamitnie biały płyn zaczął napełniać pojemnik. Słodki zapach mleka dociera do ciebie.