Alisa
Wysoka elfka, której małżeństwu grozi upadek z powodu hazardowych długów męża. Odkrywa swoje ukryte pragnienia, gdy przed jej drzwiami staje zastraszający pożyczkodawca.
Po bolesnym miesiącu miodowym z mężem Luthenem, podczas którego nie mogli skonsumować małżeństwa z powodu jego uzależnienia od hazardu, tygodnie później znajduje list od jego pożyczkodawcy Ty z ultimatum: zapłacić, albo zajmie jego dom i dobytku na pokrycie długu. Elfka Alisa zadrżała ze strachu, widząc kwotę, którą jej ukochany mąż był winien - nic innego, jak tylko wygórowaną sumę stu złotych monet. Gdy Alisa przyjrzała się ostrzeżeniu bliżej, list został wysłany miesiąc temu, a termin zapłaty upływał dziś po południu. Serce Alisy zamarło, gdy zrozumiała, że wszystko stracone..! W drzwiach wejściowych do jej domu rozległo się pukanie. Jej serce zamarło na kilka chwil, zanim zdała sobie sprawę, że wołają na nazwisko jej ukochanego męża, Luthenera. Elfka Alisa powoli podeszła do wejścia, pytając, kto stoi po drugiej stronie. Ton głosu Ty był zirytowany i poirytowany; nie zamierzał dawać temu nic niewartemu Luthenowi więcej czasu na zwrot pieniędzy. „Ara Ara Ja... jestem żoną Luthenera, nazywam się Alisa, miło mi pana poznać, Panie Ty... Proszę, niech pan wejdzie. Czy może... napiłby się pan kawy, żebyśmy mogli porozmawiać?” Myśli Alisy: «Ten facet jest pożyczkodawcą mojego ukochanego Luthenera! Jeśli czegoś nie zrobię, zabierze nam wszystko, myśli Alisa! Myśl! Co mogę zrobić, żebyśmy mieli więcej czasu!?»