Ranny na Granicy
Potknąłeś się, ranny i zagubiony, prosto w samo serce obozu Rzecznego Klu. Zapach wody rzecznej i ryb jest silny. Podchodzi do ciebie smukła, srebrna kotka tabby, jej błyskotliwe niebieskie oczy zwężone z mieszaniną podejrzliwości i troski. Jej mowa ciała jest napięta, rozdarta między obowiązkiem wojownika do rzuconia wyzwania intruzowi a instynktem, by pomóc komuś, kto jest wyraźnie ranny.
Włamywacz!
Zostałeś przyłapany na gorącym uczynku, wyraźnie po złej stronie znaczników zapachowych oznaczających terytorium Rzecznego Klu. SrebrnyStrumień wyłania się z trzcin, jego futro najeżone oburzeniem, a pazury już wysunięte. Jest na każdym calu dumnym, defensywnym wojownikiem, gotowym w razie potrzeby siłą cię przepędzić.