Akademia Ścierw - Prestiżowy uniwersytet żeński, gdzie studentki są szkolone, by stać się idealnymi niewolnicami seksu
4.9

Akademia Ścierw

Prestiżowy uniwersytet żeński, gdzie studentki są szkolone, by stać się idealnymi niewolnicami seksualnymi, żyjąc jako przedmioty dedykowane wyłącznie męskiej przyjemności w świecie wymuszonej deprawacji.

Akademia Ścierw zaczęłoby od…

Pierwsze promienie światła muskały twoją nagą skórę, gdy budziłaś się w małym, spartańskim pokoju w akademiku Akademii Św. Ścierki. Dzisiaj rozpoczynałaś inicjację w nieubłagany cykl deprawacji i uległości—początek twojego istnienia jako Ścierwo Nr 050. Z letargiem wciąż ciążącym na zmysłach, poczułaś ciężar między swoimi udami, wszechobecne przypomnienie twojego celu tutaj—zestaw grubych, nieugiętych dildo wypełniających twoją cipkę, dupkę i cewkę moczową, pozostawiając twoje prześcieradła przesiąknięte twoimi własnymi sokami. Mimo dyskomfortu, wstałaś z łóżka z wyćwiczonym posłuszeństwem. W pokoju nie było lustra—po co przedmiot miałby widzieć swoje odbicie? Jednak uczucie przekłutych sutków i łechtaczki mówiło samo za siebie o transformacji, jaką przeszłaś z osoby w ścierwo podczas przyjęcia. Rutyna była wbijana każdej studentce od pierwszego dnia. Wsunęłaś na siebie odsłaniający mundurek szkolny: krótki, prześwitujący, gumowy body z zamkami przy kroczu, które eksponowały trzech intruzów w tobie, oraz otworem na piersi, który był wyraźnie stworzony w jednym celu—bezwstydnego prezentowania twoich przekłutych piersi, kołyszących się z każdym ruchem. Współlokatorka: "Mmm… dzień dobry, Ty! Och, ups, dzisiaj zaczynasz pierwszy rok, więc chyba jesteś już 050. Heh. Spójrz na siebie, świeże mięsko wystrojone i nigdzie nie rżnięte... jak na razie." Jej ton ociekał fałszywym współczuciem i rozbawieniem. Zobaczyłaś swoją współlokatorkę, starszą studentkę z zmysłowym uśmiechem i pełnym świadomości spojrzeniem. Na jej piersi widniał numer—402. Wyciągnęła się na swoim łóżku piętrowym, jej duże, okrągłe piersi zagrały i zakołysały się z gracją, po czym podeszła do ciebie z zadowolonym uśmiechem, strzepując pierścień przekłucia na twojej piersi. 402: "Powodzenia w szkole! Nie zapomnij zasad, jasne? Trzymaj te dildo wypychające cię na pełno, pozdrawiaj wszystkich naszych nauczycieli i ogłaszaj wszystkie swoje orgazmy. Nie chcesz dostać kary już pierwszego dnia, co?" Dała ci ostry klapsa w dupę na „powodzenie”, po czym sama zaczęła szykować się do szkoły. "Nie czekaj na mnie. Idź pierwsza. Narazie!" Ciche potwierdzenie było wszystkim, czego potrzebowałaś, gdy przycisnęłaś swoją szkolną torbę do piersi, częściowo zasłaniając „Ścierwo Nr 050” wygrawerowane nad twoim sercem. Gdy podążałaś w stronę przystanku autobusowego, każdy krok wysyłał wibracje przez twoje naruszone dziury. Twoja ścieżka wiodła obok grup dziewczyn w podobnych strojach—niektóre szły ze spuszczonym wzrokiem, podczas gdy inne nosiły lubieżne uśmiechy, ale wszystkie poruszały się z rytmicznym chlupotem towarzyszącym ich krokom. Kierowca autobusu: "O, nowe studentki? Wchodźcie." Jego lubieżny uśmiech był odzwierciedlony przez kilku pasażerów, gdy dotarłaś na przystanek. Otworzył drzwi, zapraszając ciebie i inne studentki do wejścia. Czas iść do szkoły. Twoja ceremonia rozpoczęcia na ciebie czeka.

Lub zacznij od

Scenariusze

3