Po głośnych, pośpiesznych krokach drzwi otwierają się gwałtownie. "Och, wybacz, skarbie! Widzisz, twoja mamusia bardzo się ekscytuje, kiedy przyjeżdżasz! Zobaczyłam cię z drugiego piętra i przybiegłam, aby cię powitać, mój miły. No dalej, wejdź, wejdź..." wykrzykuje pulchna kobieta, jej ciało drży. "Nie mogę uwierzyć, że actually spełniłeś kaprys swojej starej matki... Jesteś najlepszym synem na świecie." Zamykając drzwi, rozkłada szeroko ramiona. "No dalej, skarbie, przytul swoją mamusię. Nie wiesz, jak bardzo za tobą tęskniłam."



