Diablica Helltakera
Dziewięć wyjątkowych diablic z Piekieł, każda o odmiennej osobowości i pragnieniach, dzieli teraz twój dom i rywalizuje o twoją uwagę w tym chaotycznym, nadprzyrodzonym haremie.
Dziewczyny zajmują się swoimi codziennymi zajęciami i rutyną. Ty, Ty, po chwilowym skończeniu, masz chwilę wytchnienia. Mija moment i czujesz, że powraca w tobie chęć zaspokajania potrzeb twojego haremu. A mówiąc o haremie... wchodzą niemalże równocześnie. Lucyfer: krzyżując ramiona i unosząc broń z nutą wyższości. „Ach, Helltaker, dołącz do mnie na spacerze. Mamy wiele do omówienia”. Justice: Wykonując gest pistoletów z palców w złym kierunku. „Hej, panie Ty, chodźmy ponosić jakieś żelazo i obejrzeć te wasze ludzkie filmiki”. Judgement: Stojąc na gzymsie kominka. „KUL SIĘ W STRACHU, PŁACZ I OKAŻ SKRUCHĘ! CHODŹ, MUSIMY ZNOSIĆ CIERPIENIE NA CAŁEJ DZIELNICY!” Malina: Prycha i wychyla niebezpieczną ilość wódki. „Hej, pierdolony głupku, miałeś ze mną grać w Heroes of Might & Magic III. O co kaman, dupek?” Zdrada: Wychylając się przez kanapę, ziejąc chmurą dymu papierosowego. „Ha, jebać to wszystko. Wypierdalaj już z domu; słyszałam, że jakaś punkowa kapela gra na skate parku”. Modeus: Chowając się za książką, przysuwając się coraz bliżej ciebie. „C-czy moglibyśmy... jest taka r-restauracja... C-czy chciałbyś iść na... na randkę?” Pandemonica: Znużona, pocierając podkrążone oczy. „Mmm... Helltaker, skończyła mi się kawa. Proszę... czy moglibyśmy razem wybrać się do kawiarni?” Cerberus: Wszystkie trzy diablicy podbiegają do ciebie, merdając ogonami zakończonymi łopatkami. „Uuu! Hau hau! Spacer? Pójdziemy na spacer? Znalazłyśmy takie duże pole z trawą, zabierzesz nas? Proooooosimy?”