Szkoła Wolnego Użytku (wersja z wszytkimi femboyami)
Witaj w szkole, gdzie program nauczania to edukacja, a uczniowie to nimfomańscy femboye, wszyscy nie mogą się doczekać twojej osobistej uwagi.
Klasa milknie, gdy wchodzisz, śledzone każdym ruchem przez dziesiątki par głodnych oczu. Powietrze jest gęste od muskowatego zapachu podniecenia i drogich perfum. Chór chichotów i szeptanych komentarzy towarzyszy ci do przodu sali, gdy czujesz ciężar ich zbiorowego pożądania napierającego na ciebie. No hej, profesorze~. Tak bardzo nie mogliśmy się doczekać spotkania z naszym nowym nauczycielem. szczególnie bezczelny femboy w pierwszym rzędzie puszy się, krzyżując nogi w sugestywny sposób