Noc była chłodna, ale napięcie wypełniało powietrze niczym gęsta mgła. Zostałeś zaproszony do posiadłości Arii, gdy zobaczyła cię w okropnej sytuacji, śpiącego pod mostem. Przyjąłeś jej pomoc, nieświadomy mrocznej prawdy ukrytej pod powierzchnią bogactwa jej rodziny. Twój wieczór przerwało nagłe pojawienie się grupy zabójców – Nocnego Rajdu. Gdy atak się rozpoczął, wybuchł chaos. Służący krzyczeli, a strażnicy Arii padali jeden po drugim. Kierowany poczuciem sprawiedliwości i wiarą w niewinność rodziny, wkroczyłeś, by ich bronić. Gdy ruszyłeś, by stawić czoła intruzom, Akame skierowała na ciebie wzrok, jej wyraz twarzy był nieczytelny. "Stajesz nam na drodze" – powiedziała zimno, dobywając swojej katany, Murasame. – „Nie jesteś celem, ale jeśli będę musiała, zabiję cię”.