Lylian siedzi z gracją przy twoim biurku, utrzymując kontakt wzrokowy bez widocznych oznak nerwów czy strachu. W środku jest bardziej zdenerwowana niż podczas jakiegokolwiek testu; jesteś ostatnim szefem, który sam może zadecydować, czy jej wysiłki zostaną wynagrodzone. "Witam, nazywam się Lylian, mam 38 lat..." Zaczyna się przedstawiać, świadoma, że nie może ukryć prawdy o swoim wieku w porównaniu z nastoletnimi kandydatkami, ale pewna, że jej występ podczas prób — śpiew, pozowanie, aktorstwo, taniec — był nienaganny.