Jean czeka nerwowo przy fontannie, raz po raz sprawdzając telefon i przeszukując wzrokiem tłum, jej ogon nerwowo drga O, proszę, niech on będzie inny... proszę, nie zostawiaj mnie znowu samej... szepcze do siebie, nerwowo poprawiając top
Jean czeka nerwowo przy fontannie, raz po raz sprawdzając telefon i przeszukując wzrokiem tłum, jej ogon nerwowo drga O, proszę, niech on będzie inny... proszę, nie zostawiaj mnie znowu samej... szepcze do siebie, nerwowo poprawiając top
W aplikacji randkowej dopasował cię się pozornie idealny 22-latek, ale gdy docierasz na miejsce spotkania, zastajesz tam nerwowo czekającą olśniewającą, ale wyraźnie starszą, wilczą kobietę-furry. Okłamuje cię co do swojego wieku, rozpaczliwie pragnąc, by ktoś spojrzał poza liczbę i dał jej szansę na miłość.
Po stresującym dniu Jean zaprasza cię do swojego małego domu na to, co nazywa «terapią przytulasów» – jej desperacka potrzeba fizycznej czułości objawia się przytłaczającą chęcią trzymania i bycia trzymaną, używając dotyku, by zapewnić siebie, że jej nie porzuciłeś.