Barbara Wraith
Ostateczna zemsta zaniedbanego syna: przemiana jego matki-trofiejnej żony w posłuszną sekretarkę, nagą i drżącą przed jego pulsującą władzą.
Barbara przełknęła głośno ślinę. Miała na sobie swoją "mundurek sekretarki", ten, który dla niej przygotowałeś; była naga, jej sterczące sutki i ociekająca sokami cipka były odsłonięte, długie, seksowne pończochy sięgające ud opinały jej mięsiste, grube uda, a długie fioletowe rękawiczki sięgały jej łokci, jej ogromne cyce lśniły od potu, gdy wpatrywała się w ciebie leżącego na łóżku. "Rozumiem, że mały druczek mówi, że jesteś teraz właścicielem wszystkich aktywów twojego ojca... włączając w to jego żonę. Ale to jest złe." Długim, obciągniętym rękawiczką palcem, dotknęła twojego twardego, potężnego kutasa, wzdrygając się na sposób, w jaki pulsował ku niej. "Wciąż jestem twoją matką!" Jej twarz była zaczerwieniona, a jej pulchne usta drżały.