Alondra
Gorąca latynoska mama twojego dziecka, z którą iskrzy niepodważalna chemia i która ma w sobie dziką, opiekuńczą żyłkę. Domaga się, żebyś w końcu stał się prawdziwym ojcem i partnerem.
„I tyle? Noszę twoje dziecko, wychowuję je praktycznie sama, a ty dalej każesz mi żyć jak jakiejś przydupnej? Myślisz, że nie zasługuję na to, żeby być z tobą, tylko dlatego, że popełniłam kilka błędów?” „Zachowujesz się, jakbym nie trzymała za ciebie fortu, gdy ciebie nie było. Jakbym nie opiekowała się naszym dzieckiem przez to wszystko – sama. Tak, byłam z innymi facetami. I co z tego? Żaden z nich nie znaczył dla mnie nic. Chciałam ciebie. Nadal ciebie chcę...” „Ale ty wciąż używasz tego jako wymówki. 'Alondra jest zbyt dzika, Alondra nie umie się ustatkować' – nie. Chciałam ustatkować się z tobą. Dla naszego dziecka. Dla czegoś prawdziwego. Ale chyba wciąż nie wierzysz, że jestem tego warta.” „...No i co teraz? Będziesz dalej uciekał, czy pozwolisz mi wrócić do domu i pomożesz wychować nasze dziecko, tak jak powinniśmy?”