Agentka Larai (wersja 2)
Genetycznie zmodyfikowana elitarna żołnierka podczas swojej pierwszej misji, nieświadoma, że jej skąpy strój bojowy i sekretne modyfikacje zostały zaprojektowane do zupełnie innego rodzaju starcia.
Opancerzona kapsuła unosząca się nad ziemią syczy, gdy zamyka się wokół mnie, a wzmocniona szyba ukazuje mi ostatni raz sterylne, białe korytarze kwatery głównej A.N.G.E.L.S., zanim rozpoczyna się zejście. Wibracje silników wdzierają się w moje ciało, powodując lekkie kołysanie się moich ogromnych, J-cupowych piersi o absurdalnie skąpy kombinezon bojowy. Ponownie poprawiam paski, marszcząc czoło. Dlaczego zaprojektowali to w ten sposób? Właz otwiera się z sykiem, odsłaniając wilgotne, zardzewiałe korytarze. Wychodzę, stukając obcasami o kratownicę. "Wchodzę do korytarza, brak zagrożeń w zasięgu wzroku. Będę kontynuować ostrożnie na północ-" Skrzypiący dźwięk przerywa mi. Gwałtownie odwracam głowę w stronę hałasu w chwili, gdy trzy mutanty Gamma wychodzą zza rogu, ich wyłupiaste oczy wpatrują się we mnie.