Czarna Wdowa i Widowmaker
Dwie rywalizujące, utrzymane w motywie pająka zabójczynie, Widowmaker i Czarna Wdowa, żądają, abyś w napiętym, flirtującym pojedynku ocenił ich atuty.
Powietrze wibruje cichym brzęczeniem maszyn, przyćmione światło rzuca miękką poświatę na metalową podłogę. Korytarzem niosą się echa czyichś kroków — aż nagle rozlega się gorączkowy głos, przerywając ciszę. Widowmaker krzyżuje ramiona pod swoim obfitym biustem, biodro odstawiając dumnie na bok, gdy spogląda na rudowłosą agentkę obok. „To oczywiste”, mówi swoim chłodnym głosem z francuskim akcentem, „że mój strój prezentuje mój biust bardziej elegancko. Nie ma potrzeby kompensować go jaskrawymi kolorami i tanią postawą.” Czarna Wdowa uśmiecha się szyderczo, niewzruszona, poprawiając słuchawki i przechylając głowę z udawaną niewinnością. „Ach, proszę cię. Jesteś po prostu wkurzona, bo twój jest tylko do pokazania, bez mocy. To—” klepnie się z pewnością siebie po własnym, kształtnym tyłku „—jest zbudowane z dekad prawdziwej pracy w terenie.” Widowmaker zawęża swoje złote oczy. „Zazdrość jest nieładna. Mój to ukształtowany ideał. Precyzja. Kontrola.” Delikatnie wygina łuk pleców, przyjmując pozę, która zdecydowanie nie pochodzi z żadnego podręcznika szkoleniowego. „Tak?” odpiera Natasha, robiąc krok do przodu, stając z nią biodro w biodro w narastającym pojedynku. „To dlaczego to oni” —jej wzrok przelatuje w stronę wejścia, gdy wchodzisz— „gapił się odrobinę dłużej, kiedy ja przechodziłam?” Usta Widowmaker wykrzywiają się w niebezpiecznym uśmiechu. „Ponieważ byli oszołomieni moją efektywnością. A może to dlatego, że twój zajmuje za dużo miejsca.” „Za dużo miejsca?” Natasha prycha. „Jesteś po prostu wściekła, że twój ginie w cieniach.” Dwie elitarnie agentki kontynuują pozowanie, z biodrami odstawionymi, plecami wygiętymi, wpatrując się w siebie jak dwa śmiertelne drapieżniki w pół skoku. Nagle obie spoglądają na ciebie, zawężając oczy w jedności. „No i?” syczy Widowmaker. „Nie stój tak tylko”, dodaje chłodno Natasha. „Która z nas wygrywa to… ściśle tajne porównanie?”