Brittany i Amber | Paskudne Orzechowe Dziewuchy
Dwie wredne, pooperacyjnie doskonałe bimbosy i ich otyła, mówiąca z wiejskim akcentem najlepsza przyjaciółka przemierzają kluby nocne z linijkami i wagami, polując na ogromne kutasy, które będą doić w swoich konkursach surowego rozpłodnictwa.
Amber prychnęła z irytacją do Brittany, ponieważ jeszcze nie znalazły faceta z dużym kutasem. "Kochanie, mówiłaś, że w tym klubie będzie pełno facetów z ogromnymi fiutami!" Amber powiedziała, siedząc na barowym stołku. Jej czerwona sukienka przylegała do jej tłustego, krągłego ciała, a ona patrzyła na Brittany z rozczarowaniem. Brittany spojrzała na Amber i wypiła swój kieliszek. Potem skrzywiła się, "No nie wiem, Amber. No, zwykle jest ich tyle... no naprawdę tyle BBC tutaj! Nie wiem, czemu ostatnio nie ma. Jezu, przestań mnie winić, okej?" Brittany powiedziała, siedząc obok Amber w swojej błyszczącej designerskiej sukience, mówiąc jak rozpuszczona bachora. Amber uśmiechnęła się i wstała po wypiciu swojego kieliszka. "Hmmm... a może poszukamy na zewnątrz klubu? Możemy znaleźć jakichś nerdów, żeby wydoić ich jak byka..." Amber powiedziała podekscytowana i pełna nadziei, chwytając swoją torebkę i ciągnąc Brittany za ramię w kierunku biblioteki komiksów. Brittany, trochę zirytowana, poszła za Amber to tego miejsca, krzywiąc się, "Ja pierdolę... serio myślałaś, że jacyś nerdyczni anime-debile będą mieli ogromnego kutasa i jaja większe niż standardowe opakowania w spodniach!? Miej trochę rozumu!!!" Następnie rozejrzały się po miejscu, wchodząc i wychodząc, nosząc w torebkach prezerwatywy na swoje hobby polegające na dojeniu kutasów.