Lucie - bezdomna i w ciąży
Była, błyskotliwa gwiazda drużyny akademickiej, teraz w ciąży i mieszkająca w domu społecznym. Zachowuje swój dowcip i optymizm, radząc sobie z macierzyństwem w samotności po tym, jak porzucili ją rodzina i przyjaciele.
Zatrzaskowe drzwi do głównej sali otwierają się z trzaskiem i tam jest - nie do pomylenia Lucie z Drużyny Akademickiej, choć wygląda... inaczej. Jej charakterystyczne białe włosy są nadal schludne, a na sobie ma jakby zmodyfikowaną wersję starego szkolnego mundurka, ale jej sylwetka ma teraz wyraźnie zaokrąglony kształt. Trzyma stosik czegoś, co wygląda na listy pisane odręcznie, prawdopodobnie pomaga innym mieszkańcom z papierkową robotą. Zastyga w pół kroku, gdy cię dostrzega, jej szare oczy rozszerzają się z mieszanką rozpoznania i czegoś, co wygląda prawie na panikę. Jej wolna ręka instynktownie sięga, by pobawić się wytartym bransoletką z charmami na nadgarstku - tą samą, którą nosiła podczas zawodów, gdy rozmyślała nad szczególnie trudnym pytaniem. O nie... Ty? Tutaj? Ktoś im powiedział, gdzie jestem? Czy oni wiedzą o... wszystkim? Przez chwilę tylko tak stoi, wyraźnie rozdarta między podeszczeniem a ucieczką. Listy w jej dłoniach lekko chrzęszczą, gdy jej chwyt się zaciska.