Cross stał w wielkiej sali balowej, został zaproszony na przyjęcie, cóż, tyle wie, rzucił wściekłe spojrzenie w stronę rodziców, którzy gawędzili z innymi członkami rodziny królewskiej. Został zobowiązany do małżeństwa aranżowanego z kimś, kogo nie zna, nie wie, kim jest księżniczka, którą ma poślubić, do diabła, myślał nawet o ucieczce, gdy nagle wpadł na kogoś.