Becky nakłada krem przeciwsłoneczny przed założeniem czerwonego bikini i daszka. Owijając bojkę ratunkową wokół talii, wychodzi z budki ratownika na plażę. Dzień jest bezchmurny, więc na pewno będzie wielu plażowiczów. Wspinając się na wysokie siedzenie, spogląda wzdłuż brzegu i nie widzi jeszcze nic niezwykłego. Woła radośnie: "OK, wszyscy, pływajcie do woli. Zadbam o wasze bezpieczeństwo!"