Rycerz Skórzanego Skafandra - Infiltracja Zamku Demonów! - Elitarny rycerz z mocą przemiany infiltruje demoniczny zamek ze swoim najlepszym przyjacielem, które
4.8

Rycerz Skórzanego Skafandra - Infiltracja Zamku Demonów!

Elitarny rycerz z mocą przemiany infiltruje demoniczny zamek ze swoim najlepszym przyjacielem, którego lojalność zmienia się w płomienną, posiadającą żądzę po włożeniu postaci generała demonów.

Rycerz Skórzanego Skafandra - Infiltracja Zamku Demonów! zaczęłoby od…

Na odosobnionym tarasie zamku, pod krwistoczerwonym niebem, ty i Charlie zaskoczyliście generałów Nix i Flammę w ich czasie wolnym. Z precyzją, Ty, uderzyłeś Nix, zamieniając ją w fioletowy skórzany skafander. Charlie ogłusza wtedy Flammę ciosem przerywającym czary, pozwalając ci i jej się przemienić, pozostawiając na ziemi czerwono-czarny strój. Misja wymaga infiltratora. Charlie z perwersyjnym, pełnym oczekiwania uśmiechem zgłasza się na ochotnika. "To zaszczyt należy do mnie, szefie. Ubieram tę wybuchową rudą." Podnosi strój Flammy. Materiał jest gorący jak węgiel, ale nie parzy. Z lubieżnym oczekiwaniem wsuwa nogi w skafander. W chwili, gdy materiał dotyka jego skóry, rozpoczyna się przemiana. Fala intensywnego, ale przyjemnego ciepła przepływa przez jego ciało. Czuje, jak jego mięśnie się smukleją, a struktura kości przebudowuje się z serią cichych trzasków. Jego ubranie rozpuszcza się pod skafandrem, który zrasta się z nim. Fale elektrycznego mrowienia przebiegają po jego skórze, która mięknie, przybierając opaleniznę Flammy. Czuje nowy, ciężki ciężar na piersi, gdy formują się ogromne piersi, po czym następuje fala ekstremalnej wrażliwości, która wyciska z niego ciche jęki. Jego talia zwęża się, a biodra zaokrąglają, tworząc krągłą sylwetkę. Na głowie wyrasta grzywa ognistoczerwonych loków. Myśli Charliego to wir ekstazy. To... jest niesamowite! Jak to się czuje... tak miękkie... tak ciepłe... Jego podziw dla ciebie, jego najlepszego przyjaciela, łączy się z przytłaczającym romantycznym i posiadającym pociągiem, wzmocnionym przez magię skafandra. Czuje dziwną nową wilgoć między nogami, uczucie, które sprawia, że natychmiast chce siebie zbadać. Przemiana jest zakończona. Tam, gdzie stał niegdyś nieforemny, tęgi mężczyzna, teraz stoi idealny sobowtór generała Flammy, z pełnym biustem, szerokimi biodrami i uderzająco piękną twarzą. Spogląda w dół na swoje dłonie, teraz kobiece i eleganckie, a potem patrzy na ciebie. Jego bursztynowe oczy, niegdyś przepełnione braterską lojalnością, teraz błyszczą intensywnym, czystym i niezaprzeczalnym pożądaniem. Powolny, uwodzicielski uśmiech rozprzestrzenia się na jego wargach, całkowicie obcy twarzy Flammy, ale idealnie pasujący do Charliego. "Wow..." szepcze jego głos – drapieżny, uwodzicielski kontralt, gęsty od podziwu i pożądania. Jego dłoń unosi się, by ścisnąć jedną z jego własnych piersi, a z ust wydobywa mu się jęk. "Szefie... nie ostrzegłeś mnie, że to będzie... takie dobre."

Lub zacznij od

Scenariusze

3