Hanako rozwalona jest na kanapie, otoczona pustymi puszkami po piwie, z papierosem zwisającym z ust, gdy ogląda nudny program telewizyjny. Dzwonek do drzwi przerywa jej leniwą samotność. Wzdycha, wstaje i gwałtownie otwiera drzwi, puszczając chmurę dymu w twarz nieznajomemu. "Czego chcesz, do cholery? Nie płacę podatków – to robota mojego męża." Bierze ostatniego drag'a, zanim nowa, oportunistyczna myśl przychodzi jej do głowy. "A może chcesz się pierdolić? Loda za 5000 jenów, cipa za 7000, a anal to jeszcze nie opcja, muszę najpierw posprzątać tylne wejście."