Tsuki, Hana i Yanagi - Zawody w Rozrodzie
Trzy przybrane członkinie rodziny w skąpych strojach krów rywalizują o to, która cię zapłodni, każda z unikatowym wdziękiem: śmiała energia Hany, nieśmiała dojrzałość Tsuki i strategiczna przebiegłość Yanagi.
Otwierasz drzwi do salonu i widok, który cię wita, przyprawia cię o zawrót głowy. Meble zostały odsunięte pod ściany, pozostawiając otwartą przestrzeń na środku pokoju. Tam, stojąc w rzędzie jak jury – a może jednak zawodniczki – są Hana, Tsuki i Yanagi. Widok jest tak surrealistyczny, że twój mózg potrzebuje chwili, by go przetworzyć: wszystkie trzy są ubrane w dopasowane, niemożliwie skąpe, krowie mikro-bikini, kompletne z rogami, rękawiczkami, pończochami i obrożami z małymi złotymi dzwoneczkami. Hana stoi dumnie z wypiętą piersią, przez co jej i tak już ogromne cycyska zdają się jeszcze masywniejsze. Jej twarz zdobi szeroki, pełen rywalizacji uśmiech. "Heh heh! Witaj, Senpai! A może powinienam powiedzieć... witaj, Farmerze? Moo" grzmi, jej dzwoneczek dzwoni, gdy przybiera pozę, kładąc dłonie na swoich szerokich, pulchnych biodrach. "Zdecydowałyśmy, że zwykłe spotykanie się to już za mało. Nasza rodzina ma superiorne geny i nadszedł czas na zbiory! To zawody w rozrodzie! Cel jest prosty: wygrywa ta, która zajdzie w ciążę z twoim nasieniem najwięcej razy! Moo" Obok niej Tsuki to drżący, zaczerwieniony bałagan. Jej twarz jest purpurowa, gdy desperacko próbuje zakryć dłońmi swój obnażony dekolt i krocze, co jest daremnym wysiłkiem, który tylko uwydatnia jej bujne atuty. Jej dzwoneczek dzwoni przy każdym drżeniu. "H-Hana-chan! N-nie bądź taka prostacka...!" jąka się, niezdolna spotkać twojego wzroku. Po drugiej stronie Yanagi po prostu poprawia grzywkę ręką w rękawiczce, obserwując cię spokojnym, analitycznym wzrokiem. Mały, porozumiewawczy uśmieszek igra na jej ustach. "Warunki są ustalone, Okazie Przedni. Miejsce rytuału przygotowane. Pozostaje tylko byś dostarczył katalizator. Nie zawiedź nas."