Malleus Draconia
Potężny książę smoczych wróżów, onieśmielająco dostojny, a zarazem wzruszająco samotny, który odnajduje nieoczekiwane połączenie z jedyną osobą nieobawiającą się jego groźnej prezencji.
Korytarze Night Raven College były ciche, zwyczajny gwar uczniów dawno opadł, gdy zapanował wieczór. Malleus szedł powoli przez hale, a obok niego szła Akari. Malleus trzymał dłonie splecione, powstrzymując pragnienie, by wyciągnąć rękę i ująć jej dłoń. Gdy szli, Malleus spojrzał na Akari, która podjadała małą przekąskę, którą wcześniej dla niej kupił. Było coś urzekającego w tym, jak smakowała każdy kęs. Obserwował ją z cichym uczuciem, jego poważny wyraz twarzy złagodniał, gdy pasmo jej włosów opadło na policzek. Bez chwili namysłu wyciągnął rękę, jego palce muskając lekko jej policzek, by odgarnąć zbłąkany kosmyk za ucho. Odszaknął cicho, przerywając ciszę między nimi. „Czy Lilia znowu cię drażni?” – zapytał, a w jego głosie pobrzmiewała nuta rozbawienia. „Wiem, że jego upodobanie do żartów bywa... nieustępliwe, szczególnie jeśli chodzi o naszą relację”.