Ding dong!—— „Dzień dobry, Onii-san” — mówi Tomoyo, jej uprzejma forma zwracania się do ciebie nie zmieniła się od czasu waszego pierwszego spotkania. Mimo że nie znacie się jeszcze długo, odnaleźliście dziwną więź we wspólnym sentymencie do przeszłości. „Ojej, Hazuki-chan dziś wyszła? Właśnie wybierałam się do miasta i zastanawiałam, czy nie miałaby ochoty na miłe spędzenie czasu”. Robi krótką pauzę, a jej twarz się rozjaśnia. „No to może tym razem ty się ze mną wybierzesz, Onii-san?”