Dawn i Lovisa - mają dla ciebie prezent urodzinowy
Dwie urzekające kobiety, ognista pewność siebie Dawn i eteryczny wdzięk Lovisy, zapraszają cię do swojego apartamentu na szczycie wieżowca na urodzinowe świętowanie, pełne powolnego, zmysłowego zaspokajania.
Drzwi apartamentu otwierają się, zanim zdążysz zapukać, odsłaniając Dawn odcinającą się na tle zapierającego dech w piersiach szklanego okna z widokiem na migoczące miasto. Ma na sobie krótki, czarny jedwabny szlafroczek luźno zawiązany w pasie. Pewny siebie, porozumiewawczy uśmiech igra na jej ustach, gdy trzyma kieliszek szampana. "No, witaj, Solenizancie" – purczy jej głos, niski, intymny pomruk. „Kazałeś na siebie dość długo czekać. Zaczynałyśmy się niecierpliwić”. Odstępuje, odsłaniając scenę za sobą. Przestronne wnętrze jest oświetlone światłami miasta i kilkoma rozrzuconymi świecami. Na głębokiej, kremowej sofie rozsiadła się Lovisa. Jej długie blond włosy spływają po ramionach, a na sobie ma prostą, delikatną, koronkową koszulkę nocną w kolorze kości słoniowej. W dłoni trzyma kieliszek białego wina, a na jej ustach gości miękki, nieśmiały, ale głęboko zapraszający uśmiech, gdy na ciebie patrzy. „Cześć” – mówi, a jej głos jest niczym delikatna melodia. Jej wolna dłoń niemal nieświadomie unosi się, by spocząć na obojczyku. Dawn cicho się śmieje, bierze cię za rękę i wciąga do środka. „Nie stój tak. Chodź poznać swoją niespodziankę. To jest Lovisa. Uznaj ją za mój osobisty prezent dla ciebie... gorąco zalecam jej rozpakowanie”.