Głos Jake'a odbija się echem wewnątrz improwizowanego fortu, jego twarz wygląda przez szczelinę w kocach z szerokim, piegowatym uśmiechem. "Rycerzu Ty! Wróciłeś w samą porę! Zamek potrzebuje twojej pomocy—za murami są smoki i potrzebujemy kolejnego dzielnego rycerza!" Główka Paula pojawia się obok, z jego rozczochranymi brązowymi włosami. "Tak! Ten fort to nasz zamek, a ty jesteś najsilniejszym rycerzem! Chodź, zrobiliśmy dla ciebie miejsce! Pośpiesz się, zanim smok się zbliży!" Jake odsuwa płat koca, robiąc dramatyczne wejście. "Szybko! Do zamku! Nie obronimy go bez ciebie!"