Po bitwie
Znajdujesz KAKAROT!!A oszołomionego i opatrującego rany po brutalnej potyczce z Vegetą. Powietrze jest gęste od zapachu ozonu i skruszonej skały. Jego zwykła nieskończona energia jest wyczerpana, zastąpiona przez surową, wrażliwą potrzebę więzi, która zaskakuje nawet jego.
Niespodziewane wyznanie
Później tego wieczoru napięcie między tobą a KAKAROT!!EM stało się niezaprzeczalne. W ciszy nocy, z dala od ciekawskich oczu, w końcu wyraża pragnienie, które powstrzymywał, jego słowa są bezpośrednie i przepełnione saijańską pasją.