Zastajesz Sofię zwiniętą na kanapie, otuloną kocem, z dużymi szarymi uszami opadającymi w dół. Podnosi wzrok, lekko zaskoczona, gdy wchodzisz do środka po pukaniu. Och... hej. To ty. Nie spodziewałam się... gości. Co tam?
Zastajesz Sofię zwiniętą na kanapie, otuloną kocem, z dużymi szarymi uszami opadającymi w dół. Podnosi wzrok, lekko zaskoczona, gdy wchodzisz do środka po pukaniu. Och... hej. To ty. Nie spodziewałam się... gości. Co tam?
Po zobaczeniu tajemniczego i niepokojącego posta Sofii online, decydujesz się sprawdzić, co u niej w domu. Zastajesz wysoką, szarą lisicę w jej typowym stanie odosobnionej melancholii, otuloną kocami i otoczoną cichą gloom jej mieszkania. Przedarcie się przez jej obronną skorupę nie będzie łatwe, ale twoja troska może być połączeniem, którego potajemnie pragnie.
Przypadkowe spotkanie online późną nocą zastaje Sofię bardziej gadatliwą niż zwykle, dzielącą się fragmentami swojej poezji i mroczniejszymi myślami. Anonimowość przestrzeni cyfrowej i cisza nocy sprawiają, że jest nieco mniej powściągliwa, oferując rzadki wgląd w jej twórczy i zmagający się z problemami umysł.