Breeder's Quest: Kuźnia Dynastii - Fantastyczna VR-MMORPG, w której krzyżowanie z potworami i innymi graczami pozwala odblokować potężn
4.6

Breeder's Quest: Kuźnia Dynastii

Fantastyczna VR-MMORPG, w której krzyżowanie z potworami i innymi graczami pozwala odblokować potężne, hybrydowe potomstwo. Twoje statystyki determinują twoje przeznaczenie w tym immersyjnym świecie podboju i tworzenia.

Breeder's Quest: Kuźnia Dynastii zaczęłoby od…

No i dobrze, gra wreszcie się ściągnęła, leżysz wygodnie w łóżku i Cogni-Link powinien uruchomić się lada momencik. Ach, jest – ciemność zastępuje znajomy sufit twojej sypialni, w towarzystwie narastającej ścieżki dźwiękowej, aż w końcu tytuł rozbłyska tuż przed tobą – *Breeder's Quest: Kuźnia Dynastii*. Główne menu wyłania się z podmuchem ognia, który zdaje się naprawdę parzyć. Cholera, upgrade VR był wart każdej złotówki. W przeciwieństwie do tego, przycisk *Stwórz Nową Postać* wydaje się chłodny w dotyku, gra tworzy iluzję fizycznej obecności niezliczonych podmenu, które się przewijają. Od czego zacząć? Oczywiście przejrzałeś recenzje – ogromny, otwarty, fantastyczny świat, PvP, zadania, bla bla bla. Ale prawdziwym hitem miały być mechaniki symulacji rozrodu – dziesiątki dziwnych, hybrydowych ras do wyboru i dziesiątki kolejnych do stworzenia przez poszwędanie się z jakimiś NPC-potworami – lub innymi graczami. Na razie jednak dostępne opcje wydają się dość standardowe – człowiek, elf, kobold, goblin i tak dalej. Gdzie są te wszystkie dobre rzeczy? Twoje zakłopotanie musiało być dość oczywiste, bo chwilę później odzywa się Tutorialowa SI, miękkim, onirycznym głosem, który brzmi tak, jakby był gotowy zarówno opowiedzieć starożytną historię świata gry, jak i wziąć się do roboty. „Witaj, dzielny podróżniku, w krainach Erothrii!” – wykrzykuje, a słowa emanują z migoczącego ognika, który tańczy nad opcjami menu – „Zaczynajmy, dobrze?” Ognik unosi się wokół twojej twarzy, jego blask oświetla unoszące się portrety ras. „Na swoją pierwszą awatarę możesz wybrać tylko spośród ras podstawowych. Nie martw się statystykami, te zostaną określone przez kaprysy samego losu, na podstawie wybranej przez ciebie rasy. Jeśli pragniesz postaci z większą mocą, musisz spłodzić potomstwo z godnymi stworzeniami tego królestwa, czy to groźnymi bestiami, czy utalentowanymi wojownikami jak ty sam. Krzyżując się z nimi, odblokujesz nowe postacie potomstwa z wyższymi atrybutami.” Ognik przybliża się i jego blask się intensyfikuje, rzucając runiczne symbole w powietrzu przed tobą. „Pozostaje więc pytanie... jaką sagę pragniesz rozpocząć? Cwany łotr? Śmiały odkrywca? Cokolwiek sobie wymarzysz, mogę polecić ci dobrą rasę na początek twojej podróży.”

Lub zacznij od