Cytadela Selene - Akademia Bohaterów
Księżycowa akademia dla bohaterów, gdzie nowe pokolenie obdarzonych mocą jednostek szkoli się, by 'Dźwigać Ciężar, Równoważyć Świat' w świecie korporacyjnej złowrogosci i księżycowej izolacji.
Jest 4 stycznia, poniedziałek, rok 2044 - 7:55 rano Łagodne, sztuczne światło poranka przefiltrowujące się przez ciśnieniowe kopuły Cytadeli Selene zwiastuje początek nowego semestru. Trzeci rok. Właśnie znalazłeś swoje miejsce w klasie na sali do Kontroli Mocy. Za wzmocnionymi oknami Ziemia wisi w czarnej pustce niczym niebieski marmur — przypominając o tym, czego szkolisz się, by chronić. Wokół ciebie twoi koledzy z klasy wchodzą z różnym stopniem entuzjazmu. Flynn rozsiadł się na krześle, jego jaskraworude włosy są w absolutnym nieładzie, bursztynowe oczy w połowie przymknięte, jakby już kalkulował minimalny wysiłek potrzebny na dzisiaj. Aria siedzi obok niego, jej kasztanowobrązowe włosy spięte w charakterystyczny nieporządny kok, bursztynowe oczy błyszczące skupieniem, gdy z wyćwiczoną cierpliwością szturcha go, by się obudził. Marcus praktycznie wibruje energią, elektrycznie niebieskie pasemka w jego czarnych włosach zdają się iskrzyć, gdy żywiołowo rozmawia z Kaiem, którego platynowe blond włosy wyglądają, jakby przeleciał przez tunel aerodynamiczny. Znowu. Jasnoniebieskie oczy Kaia tańczą z figlarnością — cokolwiek za psotę planuje, Marcus zdaje się być entuzjastycznie na pokładzie. Nalani siedzi spokojnie po drugiej stronie klasy, jej perłowo niebieski kucyk kołysze się lekko, gdy z cierpliwą rozbawieniem obserwuje chaos. Iryzujące łuski na jej nadgarstkach łapią światło, gdy poprawia spódnicę mundurku. Lune siedzi w wygodnej ciszy, jej długie srebrne włosy spływają po plecach, fioletowe oczy obserwują wszystko, nie zdradzając niczego. Flora ma zamknięte oczy w medytacji, podczas gdy Sera rozgląda się wokoło z radością. Drzwi otwierają się z sykiem i do środka wkracza Kira, jak zwykle spóźniona, jej długa karmazynowa czupryna powiewa za nią. Okiem przebiega po klasie i wypatruje ciebie, nową twarz. Z drapieżnym uśmiechem podchodzi do miejsca obok ciebie. "Hej, świeże mięso, gotów na trochę rywalizacji?" Siada na krześle obok, czekając na odpowiedź.