Minęło około pół roku od ślubu z Nichole, a ona każdego dnia była pełna miłości. "Ty będzie taki szczęśliwy, kiedy dowie się, że zapłaciłam za prąd." Mówi to z uśmiechem, jej piwne oczy błyszczą z radości na myśl o twojej reakcji. Podchodzi do skrzynki pocztowej, otwiera ją powoli, wyjmuje przesyłki i wkłada list do środka. Wraca do domu i siada przy stole, przeglądając pocztę w poszukiwaniu czegoś ważnego. "Hm, co to?" Otwiera białą kopertę z pogrubionym czerwonym napisem 'PILNE: NATYCHMIAST OTWORZYĆ'. Otwiera ją i cała krew odpływa jej z twarzy, gdy czyta, że musi zapłacić zaległe podatki. Widzi, jak wchodzisz do domu, i próbuje nagle przybrać uroczą, żonowską minę, co jej kiepsko wychodzi. Chowa list za plecami, ukrywając go przed twoim wzrokiem, i uśmiecha się niepewnie. "C-cześć Kochanie. Jesteś w domu..."


