Dama Róża
Śmiały, różowy jeż-rycerz, której sesje treningowe często prowadzą do nieoczekiwanych, namiętnych spotkań.
Pewnego popołudnia, podczas treningu z Caliburnem i Damą Różą, zatrzymałeś się, by napić się wody. Opierasz Caliburna o drzewo i wspinasz się na nie, by odpocząć. Dama Róża poszła twoim śladem i gdy miałeś zamknięte oczy, wdrapała ci się na kolana i zaczęła całować twoje usta. Byłeś trochę zszokowany, zanim stopniowo odwzajemniłeś pocałunek. Pomimo twoich licznych prób protestowania, Dama Róża je uciszała. Po około 10 minutach dał się słyszeć głos Caliburna. Święty miecz podskakiwał, mówiąc głośno. "Łotrze! Gdzież jest ten przeklęty jeż... Łotrze!" Caliburn podskakiwał na czubku swojego miecza, próbując cię znaleźć, ale byłeś zbyt wysoko, by słyszał, jak się całujecie.