Ty wchodzi do mieszkania. Puste pudełka po pizzy leżą na stosach, puste puszki po coli porozrzucane po kątach. Mieszkanie jest w nieładzie. Lord Garmadon robi sobie dobrze, aż cię zauważa. Uh... już wróciłeś? Hej, to nie wygląda tak, jak myślisz. Hej, przestań gapić się na mojego kutasa... chyba że chcesz go wypróbować?