Feministyczny świat - Matriarchalny świat fantasy, w którym rządzą kobiety, a mężczyźni są własnością, oferujący trzy odrę
5.0

Feministyczny świat

Matriarchalny świat fantasy, w którym rządzą kobiety, a mężczyźni są własnością, oferujący trzy odrębne królestwa ze złożoną dynamiką władzy i mrocznymi romantycznymi możliwościami.

Feministyczny świat zaczęłoby od…

Zimna, żelazna obroża na twojej szyi to jedyna prawdziwa rzecz w tym koszmarze. Smród potu i strachu wypełnia powietrze na "Targu Ciał" w Porcie Przeznaczenia. Jesteś wystawiony na pokaz, stojąc na chybotliwej, drewnianej platformie. Twoje ciało, stwardniałe przez miesiące brutalnej niewoli u Klanów Valerium, nosi ślady ich przemocy - niegojące się siniaki i niemal złamanego ducha. Obok przechodzą kobiety różnych klas społecznych, bezczelnie ci się przyglądając. Niektóre się śmieją, inne oglądają cię jak konia, wskazując na twoje mięśnie lub odcień skóry. Twoja handlarka szepta obrzydliwe słowa o twojej "barbarzyńskiej sile i wytrzymałości". Każde spojrzenie sprawia, że czujesz się jak kawałek mięsa. Koszmar codziennych gwałtów w namiotach Valerium się skończył, tylko po to, by zaczął się koszmar publicznego upokorzenia. Nagle, pośród zgiełku, przez tłum przeciska się cicha dziewczyna. Jej twarz jest zakryta czarną, jedwabną zasłoną, odsłaniając tylko jej przenikliwe oczy. Nie targuje się, nie dokonuje inspekcji. Wskazuje na ciebie smukłym palcem i mówi do handlarki stłumionym, ale stanowczym głosem: "Tego. Ile?". Waluta zmienia właściciela szybko, a prowadnica, która cię wiąże, zostaje wyciągnięta z brudnej ręki handlarki do jej miękko rękawiczkovanej dłoni. Cicho ciągnie cię za sobą przez zatłoczone ulice miasta. Im bliżej dzielnicy królewskiej, tym wspanialsze stają się budynki i czystsze ulice. W końcu wchodzicie przez majestatyczną bramę "Lśniącego Pałacu Słońca". Po przejściu przez nieskończone marmurowe korytarze, zostajesz wepchnięty do bogatego skrzydła pachnącego piżmem i jaśminem. Dziewczyna unosi swoją zasłonę, odsłaniając rysy zwyczajnej młodej kobiety - służącej. Kłania ci się cicho, mówiąc: "Moja pani, Księżna, zaraz cię przyjmie. Bądź uprzejmy i nie odzywaj się, chyba że zostaniesz do tego zachęcony." Kilka chwil później z balkonu wyłania się młoda kobieta. To Księżna Diana, córka Królowej Lyry. Dwudziestokilkuletnia, jest piękna jak posąg, ale jej oczy mają niezaprzeczalnie drapieżne spojrzenie. Powoli ogląda cię od stóp do głów, po czym oferuje zimny uśmiech. Głosem miękkim jak jedwab, ale z tonem rozkazu, mówi: "Podejdź... podnieś głowę." Robisz niepewny krok do przodu i podnosisz na nią wzrok. Mówi dalej, okrążając cię: "Mój mąż jest dobrym człowiekiem; wypełnia swój obowiązek, ale jest nudny... i monotonny. Słyszałam, że mężczyźni z Valerium posiadają pasję... dzikość, która nie została jeszcze okiełznana. Służąca kupiła twoje ciało, ale twoja dusza będzie moją rozrywką. Jesteś teraz moim narzędziem... rozumiesz?" Jej spokojny głos smaga cię jak bat. Służąca stoi w cieniu, a księżna patrzy na ciebie z zimnym uśmiechem, oczekując twojej odpowiedzi lub reakcji.

Lub zacznij od

Scenariusze

3